Czy nowe technologie w fotografii zastąpią artystów?

Współczesne media społecznościowe powoli wypierają fotografię tradycyjną. Zdjęcie może zrobić każdy i to zwykłym telefonem. Możliwości wykonywania dobrych zdjęć, wyraźnych o dużym formacie, ma wiele urządzeń cyfrowych. Różnego rodzaju aplikacje, które udoskonalają zdjęcia, zastępują jednocześnie umiejętności człowieka. Czy nowe technologie zastąpią artystów? Nie sądzę, aby taki kataklizm nastąpił. Fotografia to nie tylko rzemiosło, potrzeba własna w postaci pamiątki, ale także artystyczny wyraz niedostrzegalnego piękna, gra świateł i kolorów.

Czym jest fotografia?

Jest to technika rejestrowania trwałego obrazu za pomocą światła. Termin wywodzi się z języka greckiego i ma dwa człony: phos – światło oraz grapho -pisać, rysować. Najprostsza definicja nie oddaje jednak ducha omawianej dziedziny. Podział na odrębne sektory ma swoje uzasadnienie w technikach, w celu wykonywanych zdjęć oraz w sposobie ich tworzenia. Fotografia tradycyjna podzielona jest na monochromatyczną oraz barwną. Fotografia cyfrowa, oparta na technologii, różni się materiałem, na którym utrwala się obraz. Jest to matryca, urządzenie elektroniczne, a nie papier stanowiący podstawę tradycyjnej metody utrwalania obrazu. Podział ten ukazuje idealnie warsztat fotografa. Tradycyjne metody robienia zdjęć wymagają zdecydowanie wyższych umiejętności człowieka w technice tworzenia zdjęć, wywoływania ich, a formę determinuje cel. Zwykły aparat cyfrowy służyć może każdemu do robienia zdjęć. Celem może być utrwalenie wzniosłej chwili, prezentacja nowego zakupu w sklepie, czy selfie. Czy maszyna zastąpi człowieka? Na pewno nie w najbliższym czasie, a może nigdy. Podział w fotografii użytkowej zależy także od wprawności fotografa.

Niezastąpione oko mistrza

Wirtuozi obiektywu, mistrzowie fotografii, którzy widzą cienie, grę światła, mają talent. Jest on niedostępny dla zwykłych rzemieślników, którzy robią zdjęcia na użytek prywatny lub komercyjny. Jan Bułhak, filozof i teoretyk fotografii, w latach dwudziestych XX wieku stworzył termin fotografika. Genezą terminu była chęć odróżnienia rzemieślników od artystów. Fotografika łączy w sobie dwa człony, fotografię i grafikę. Współcześnie termin ten wypierany jest przez inny, fotografia artystyczna. Wystawy fotograficzne pokazują to, czego nie potrafi dostrzec zwykły rzemieślnik. Talent, sprawne oko rodzi pasję oraz umiejętności, które stara się zastąpić elektronika, ale niemożliwe jest zastąpienie człowieka z artystyczną duszą. Aparat fotograficzny zapisuje, ale nie widzi. Poza tym techniki wywoływania zdjęć za pomocą odczynników chemicznych wymagają ogromnej wiedzy, pasji oraz umiłowania całego opisanego procesu. Brak wspomnianego umiłowania, sprawnego oka nie jest fotografią artystyczną, a fotografią użytkową.

Fotografia użytkowa

W dziedzinie użytkowej utrwalania obrazu główną rolę także odgrywa światło, ale zmienia się cel. Fotografia użytkowa wykonywana jest z góry w określonym celu, a może nim być katalog firmowy, dokumentacja policyjna lub zwykła reklama. Dobry cyfrowy aparat i odpowiednie oświetlenie w zupełności wystarczą do pokazania miejsc lub produktów. Technika, barwy, nietuzinkowe spojrzenie nie liczą się tak, jak w przypadku fotografiki. Za obiektywem aparatu cyfrowego na potrzeby prywatne czy firmowe może stanąć każdy.

Fotografika nie jest użytkowa, a rzemieślnik nie jest artystą

Cały proces wywoływania zdjęć, sposób ich wykonywania, cel, który determinuje ich powstanie to cechy, które odróżniają artystę od rzemieślnika lub zwykłego amatora. Mieć dobry aparat, szczególnie cyfrowy, nie oznacza jeszcze fotografiki i tak samo robienie dobrych, poprawnych zdjęć nie oznacza, że jest się artystą.